Podsumowanie miesiąca – kwiecień

fot. fis-ski.com

Kwiecień to pierwszy miesiąc bez skoków narciarskich. Mimo że emocje związane ze zmaganiami na skoczniach dobiegły końca, nie znaczy to wcale, że w świecie skijumpingfamily nic się nie dzieje. Zapraszamy was na przegląd najważniejszych wydarzeń minionego miesiąca.

Nowy trener reprezentacji Polski

Po wielu zawirowaniach wokół zwolnienia Michala Dolezala i poszukiwaniu jego następcy, w kwietniu wreszcie oficjalnie poznaliśmy nazwisko nowego szkoleniowca Biało-Czerwonych. Polski Związek Narciarski ogłosił, że został nim Thomas Thurnbichler. Austriak podpisał umowę na cztery lata. Thurnbichler wybrał już swój sztab szkoleniowy. Z nowym trenerem polskich skoczków pracować będą Niemiec Marc Noelke, Austriak Mathias Hafele oraz Krzysztof Miętus. Fizjoterapeutą pozostanie Łukasz Gębala, serwismenami pozostaną bracia Skrobotowie – Kamil i Kacper. Nadal nie znamy składów kadr na sezon 2022/23. Mają one zostać ogłoszone na początku maja.

Zmiany, zmiany, zmiany, czyli konferencja FIS

Po zakończeniu sezonu 2021/22 odbyło się posiedzenie podkomisji ds. sprzętu i rozwoju skoków narciarskich w Zurychu. Podjęto na nim kilka decyzji dotyczących przepisów oraz sprzętu. Doprecyzowano zasady mocowania wiązań i zdecydowano, że jeden z typów wiązań firmy Slatnar, stosowany ostatniej zimy, nie może być już używany. Powodem były względy bezpieczeństwa.

Równie ważną kwestią była sprawa butów, która tuż przed igrzyskami zelektryzowała Polaków. Testowana przez Polaków nowinka firmy Nagaba została wówczas uznana za niezgodną z regulaminem i Polacy byli z jej powodu kilkukrotnie dyskwalifikowani, a także zabroniono im stosować ją podczas igrzysk olimpijskich. Teraz grupa robocza ma zająć się doprecyzowaniem zasad dotyczących obuwia.

Zmiany dotkną również często krytykowane przez kibiców przeliczniki za wiatr. Od czasu ich wprowadzenia regularnie pojawiają się zarzuty o ich niesprawiedliwości, podkreślany jest fakt, że przy bardzo niekorzystnych warunkach dodawane punkty nie są w stanie ich zrekompensować. Teraz ma się to zmienić. Zdecydowano o zwiększeniu o 50% wartości punktowej za wiatr wiejący z tyłu skoczni. Ten nowy przepis zostanie przetestowany podczas LGP i po nim zapadnie decyzja czy zostanie wprowadzony również podczas zimowej rywalizacji.

Panie wreszcie polatają

Wszystko wskazuje na to, że w kolejnym sezonie Pucharu Świata dojdzie do przełomowego wydarzenia w rywalizacji kobiet. Międzynarodowa Federacja Narciarska pierwszy raz w historii w proponowanym kalendarzu PŚ 2022/23 umieściła zawody w lotach narciarskich kobiet. Miałyby się one odbyć w marcu 2023 roku w Vikersund. Jednak nie będzie to zwykły konkurs Pucharu Świata. Do zmagań dopuszczonych zostanie 15 zawodniczek, a każda z nich będzie musiała mieć ukończone 18 lat. To pierwszy krok w stronę rozpoczęcia rywalizacji pań na skoczniach do lotów narciarskich.

Wyjątkowo długi sezon, inauguracja ponownie w Wiśle

W kwietniu poznaliśmy również proponowane kalendarze Letniego Grand Prix oraz Pucharu Świata 2022/23. Wymagają one jeszcze zatwierdzenia podczas posiedzenia Komisji ds. skoków narciarskich FIS, które jest zaplanowane na 9 maja. Wszystko wskazuje jednak na to, że będziemy mieli do czynienia z wyjątkowo długim, zimowym sezonem PŚ. Cykl ma rozpocząć się wyjątkowo szybko, bo już w weekend 5-6 listopada i potrwać rekordowo długo, bo aż do 2 kwietnia. Inauguracja PŚ może powrócić do Wisły, jeśli FIS wyrazi zgodę na rozegranie zawodów z użyciem torów lodowych na igielicie. W przypadku braku zgody, Puchar Świata rozpocznie się w Ruce w weekend 26-27 listopada. Zaplanowano w sumie 37 konkursów. Po 19 latach przerwy zmagania mają powrócić do Stanów Zjednoczonych, konkretnie do Iron Mountain. Konkursy miałyby się odbyć w dniach 11-12 lutego 2023 roku, ale muszą one jeszcze zostać zatwierdzone. Termin na decyzję upływa 1 maja. Po dłuższej przerwie spowodowanej pandemią, Puchar Świata ma również powrócić do Japonii. Konkursy w Sapporo zaplanowano na weekend 20-21 stycznia 2023.

Proponowany kalendarz Letniego Grand Prix początkowo zawierał 12 konkursów i obejmował dwa weekendy w Kazachstanie. Od początku stały one jednak pod znakiem zapytania i wymagały potwierdzenia. Ostatecznie 29 kwietnia dowiedzieliśmy się, że Kazachski Związek Narciarski postanowił zrezygnować z organizacji wszystkich zawodów. Nie podano konkretnych przyczyn takiej decyzji. Terminarz LGP został więc zredukowany do 8 konkursów mężczyzn i 7 konkursów kobiet, w tym dwóch rywalizacji mikstów. Cykl ma rozpocząć się w Wiśle w weekend 23-24 lipca, a zakończyć w Klinghental w dniach 1-2 października.

Zmiany także za granicą

Polska nie jest jedynym krajem, w którym po sezonie 2021/22 nastąpią zmiany w sztabie szkoleniowym. Podobne decyzje podjęto w Finlandii i w Japonii. Praktycznie przesądzone jest już, że z reprezentacją Finlandii współpracę podejmie wybitna postać skoków narciarskich, czyli Mika Kojonkoski. Nie będzie on jednak nowym szkoleniowcem, gdyż tym pozostanie Janne Vaeaetaeinen. Fiński Związek Narciarski podjął decyzję o zbliżeniu kadr skoczków i kobinatorów norweskich, a Kojonkoski ma pełnić rolę łącznika między drużynami a fińską federacją.

Na zmianę głównego trenera zdecydowali się z kolei Japończycy. Po czterech latach z tą funkcją pożegnał się Hideharu Miyahira, pod którego wodzą Ryoyu Kobayashi odniósł swoje największe sukcesy, a reprezentacja Japonii wywalczyła brązowy medal podczas Mistrzostw Świata w Seefeld w 2019 roku. Następca Japończyka nie jest jeszcze znany. Do czasu wyboru nowego trenera jego funkcję będzie pełnił Masahiko Harada.

TCS również dla kobiet

Kwiecień okazał się dobrym miesiącem dla skoczkiń narciarskich. Oprócz decyzji, że będą mogły one startować w lotach narciarskich, dowiedzieliśmy się, że rywalizacja pań doczeka się swojego Turnieju Czterech Skoczni. Niemiecki Związek Narciarski ogłosił, że jego pierwsza edycja zostanie rozegrana w sezonie 2023/24. Panie mają startować w Niemczech i Austrii i również walczyć o Złotego Orła. Jednak kobiety mają zaczynać rywalizację w Ga-Pa, a nie w Oberstdorfie, jak panowie. Oberstdorf ma być drugim przystankiem kobiecego TCS. Finałowe konkursy będą rozgrywane w Austrii, ale szczegóły są jeszcze ustalane przez Austriacki Związek Narciarski.

źródło: informacja własna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s