Podsumowanie miesiąca – marzec

fot. fis-ski.com

Ostatni miesiąc zimowego sezonu Pucharu Świata zawsze przynosi kibicom sporo emocji. Nie inaczej było w tym roku. Zapraszamy was zatem na przegląd najważniejszych wydarzeń marca.

Raw Air panów dla Krafta, Raw Air pań dla Kriznar

Marzec w świecie skoków, już tradycyjnie, rozpoczął rozgrywany w Norwegii cykl. W tym roku wśród panów był on jednak krótszy niż zazwyczaj. Z kalendarza imprezy wypadły skocznie w Trondheim (z powodu jej modernizacji) oraz w Vikersund (z powodu organizowanych tam zaraz po zakończeniu Raw Air Mistrzostw Świata w Lotach). Ostatecznie zawodnicy startowali w konkursach rozgrywanych w Lillehammer oraz Oslo. W pierwszym konkursie indywidualnym zaliczanym do cyklu triumfował Stefan Kraft, a pozostałe miejsca na podium zajęli Ryoyu Kobayashi i Karl Geiger. Zawody drużynowe w Oslo zdominowali Słoweńcy, pokonując Austriaków i Norwegów. W obu konkursach indywidualnych rozgrywanych w stolicy Norwegii triumfowali gospodarze – raz Marius Lindvik, a raz Daniel Andre Tande. Ostatecznie jednak to Kraft zgromadził najwięcej punktów w łącznej klasyfikacji całego cyklu i po raz drugi w karierze został jego zwycięzcą.

Kobiety w tym roku miały większe pole do popisu w cyklu Raw Air. Rywalizowały w pięciu konkursach. W zawodach rozgrywanych w Lillehammer zmieniały się jedynie zwyciężczynie – raz była to Marita Kramer, a raz Sara Takanashi. Na podium towarzyszyły im Nika Kriznar oraz Ursa Bogataj. W konkursie drużynowym w Oslo podium wyglądało identycznie jak u mężczyzn – Słowenia zwyciężyła przed Austrią i Norwegią. Pierwszy konkurs indywidualny w stolicy Norwegii padł łupem reprezentantki gospodarzy, Silje Opseth, natomiast drugi wygrała Sara Takanashi. Ostatecznie jednak to Nika Kriznar zgarnęła nagrodę za triumf w łącznej klasyfikacji norweskiego cyklu. Słowenka zgromadziła najwięcej punktów, mimo że ani razu nie wygrała poszczególnych zawodów.

Medale Mistrzostw Świata w Lotach rozdane

W dniach 11-13 marca rozegrana została 27. edycja Mistrzostw Świata w Lotach Narciarskich. Tym razem skoczkowie rywalizowali na skoczni w Vikersund. Warunki wietrzne nie przeszkadzały w rywalizacji i umożliwiły rozegranie wszystkich, czterech serii wchodzących w skład konkursu indywidualnego oraz dwóch serii konkursu drużynowego. Indywidualnym mistrzem świata w lotach został reprezentant gospodarzy Marius Lindvik, który objął prowadzenie już po pierwszym skoku i nie oddał go aż do samego końca. Ze srebrnego medalu cieszył się Timi Zajc, natomiast brąz zgarnął Stefan Kraft. W konkursie drużynowym Słowenia nie pozostawiła żadnych wątpliwości i wygrała z miażdżącą przewagą nad drugimi Niemcami i trzecią Norwegią. Polacy nie mogą zaliczyć tego czempionatu do udanych. Indywidualnie najwyżej, na 11. miejscu, uplasował się Jakub Wolny. Drużynowo Biało-Czerwoni zajęli 5. pozycję.

Ostateczne rozstrzygnięcia wśród pań

Ostatnie zawody sezonu 2021/22 kobiet zostały rozegrane w Oberhofie. Zdominowały je Słowenki. Dwukrotnie triumfowała Ursa Boagatj, natomiast na drugim miejscu plasowała się Nika Kriznar. W pierwszym konkursie trzecia była Katharina Althaus, a w drugim Ema Klinec. Pozycję liderki klasyfikacji generalnej Pucharu Świata do końca utrzymała jednak Marita Kramer i to ona mogła cieszyć się ze zdobycia pierwszej w swojej karierze Kryształowej Kuli. Na podium towarzyszyły jej Słowenki – Nika Kriznar i Ursa Bogataj. Puchar Narodów zdobyły reprezentantki Słowenii, prezentujące równą, wysoką formę przez cały sezon.

Planica, Planica, snežna kraljica….

Puchar Świata mężczyzn tradycyjnie miał swój finał w Planicy. Po przerwie spowodowanej pandemią na trybunach wreszcie zagościli kibice, dzięki którym ostatni weekend marca stał się prawdziwym świętem skoków narciarskich. Ponownie rozegrano cykl Planica 7, w którego skład weszły dwa konkursy indywidualne oraz jeden drużynowy. W piątkowych zawodach doszło do niezwykle rzadkiej sytuacji – na czterech czołowych miejscach uplasowali się przedstawiciele tej samej reprezentacji. Tego osiągnięcia dokonali Słoweńcy. Wygrał Ziga Jelar przed Peterem Prevcem, Anze Laniskiem i Timim Zajcem. Żadnym zdziwieniem nie było więc to, że gospodarze zdominowali sobotni konkurs drużynowy. Walkę o drugą miejsce wygrała Norwegia, wyprzedzając trzecią Austrię i czwartą Polskę. Ostatni konkurs sezonu padł łupem mistrza świata w lotach Mariusa Lindvika, któremu na podium towarzyszyli Yukiya Sato i Peter Prevc. Ostatecznie zwycięzcą cyklu Planica 7 został Timi Zajc.

Zacięty bój o końcowy triumf w klasyfikacji generalnej i zdobycie Kryształowej Kuli trwał przez cały sezon. Ryoyu Kobayashi i Karl Geiger toczyli wyrównaną walkę o zwycięstwo. Ostatecznie to Japończyk okazał się lepszy i po raz drugi w karierze odebrał Kryształową Kulę. Trzecie miejsce zajął Marius Lindvik, na ostatniej prostej wyprzedzając Halvora Egnera Graneruda. Puchar Świata w lotach zdobył Ziga Jelar, a na podium tej klasyfikacji znaleźli się również Timi Zajc oraz Stefan Kraft. Austriakom udało się obronić pierwsze miejsce w klasyfikacji Pucharu Narodów, wyprzedzając Słowenię i Niemcy.

Czas pożegnań

Ten sezon okazał się ostatnim w karierze kilku zawodników. Część z nich to skoczkowie, którzy w przeszłości gościli w ścisłej czołówce Pucharu Świata. Na sportową emeryturę przeszli między innymi dwaj wybitni, niemieccy skoczkowie – Severin Freund oraz Richard Freitag. Zwłaszcza Freund może się pochwalić sporymi osiągnięciami – jest złotym medalistą olimpijskim w drużynie, indywidualnym oraz drużynowym mistrzem świata, indywidualnym mistrzem świata w lotach i zdobywcą Kryształowej Kuli za sezon 2014/15. 22 razy wygrywał poszczególne zawody PŚ, a aż 53 razy stawał na podium. Ze skokami pożegnali się również Daiki Ito, Anze Semenic, Andreas Schuler oraz Andreas Alamommo.

Afera w polskich skokach narciarskich

Biało-Czerwoni zakończyli miniony sezon Pucharu Świata w burzliwej atmosferze. Wszystko przez rozstanie z dotychczasowym głównym trenerem kadry, Michalem Dolezalem. Po ogłoszeniu tej decyzji wybuchł medialny konflikt między zawodnikami, głównie Kamilem Stochem, Piotrem Żyłą i Dawidem Kubackim a Polskim Związkiem Narciarskim. Skoczkowie opowiedzieli się po stronie trenera i domagali się dania mu drugiej szansy. Medialna burza trwała przez cały finałowy weekend PŚ i formalnie zakończyła się wtorkowym spotkaniem zarządu PZN. Podjęto na nim decyzję o rozwiązaniu umowy z Dolezalem i ponownym podzieleniu kadry na mniejsze grupy. Na razie nie wiadomo kto od przyszłego sezonu obejmie posadę głównego szkoleniowca Polaków.

źródło: informacja własna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s