TOP 10 – pozytywnych zaskoczeń w sezonie 2021/2022

W ubiegły weekend oficjalnie zakończyliśmy zimowy sezon w skokach narciarskich. Już dzisiaj przychodzimy do was z zestawieniem pozytywnych zaskoczeń minionej zimy. Zapraszamy na kolejny post z serii TOP10!

10. Tschofenig i loty narciarskie

Najlepszy skoczek podczas Mistrzostw Świata Juniorów dostał szansę na wystąpienie podczas tegorocznych lotów. Daniel Tachofenig plasował się kolejno na 23., 20., 14., oraz 22. lokacie i zajął 20. miejsce w klasyfikacji indywidualnej. Był czwartym zawodnikiem w swojej reprezentacji tuż za Kraftem, Hayboeckiem oraz Fettnerem.

9.Wysokie lokaty Abigail Strate

Tuż po powrocie z Chin zawodniczki wróciły do rywalizacji pucharowej. To właśnie wtedy kanadyjska skoczkini odnotowała swoje najlepsze starty w sezonie i kilka razy znalazła się w czołowej dziesiątce zawodów ( 9. i 8. miejsce w Austrii). Przez resztę sezonu skakała głównie na poziomie drugiej i trzeciej dziesiątki. Ostatecznie uplasowała się również na dwudziestej trzeciej pozycji Klasyfikacji Generalnej zdobywając łącznie 170 punktów.

8. Lokata Nousieinena w czołówce w Oberstdorfie

Nieobecny podczas wielu zimowych konkursów Fin odnotował znakomity wynik podczas lotów narciarskich na niemieckiej skoczni mamuciej. Eetu Nousieinen oddał wtedy skoki na 216 i 201.5 m p, co pozwoliło mu na zajęcie 8. lokaty w rywalizacji. Do podium stracił on nieco ponad 20 punktów!

7. Paweł Wąsek IO

Polscy kibicie mieli powody do radości podczas rywalizacji w Pekinie. Najmłodszy skoczek w drużynie, Paweł Wąsek, odnotował dobry wynik na skoczni dużej i został powołany do występu podczas drużynówki. Debiutujący na Igrzyskach w Pekinie zawodnik uzyskał tam 21. miejsce indywidualnie, oraz 6. drużynowo.

6. Walka o pierwsze miejsce Klasyfikacji Generalnej

Emocjonująca rywalizacja pomiędzy Ryoyu Kobayashim, a Karlem Geigerem przez długi czas trwała w najlepsze. Japończyk, mimo słabszych pod koniec sezonu prób, obronił kolejny ważny tytuł. Geiger natomiast do ostatniego występu nie odpuszczał i wciąż starał się odrobić straty do Japończyka. Z rywalizacji wypadł natomiast Halvor Egner Granerud, który ubiegłej zimy dominował w stawce, a w pewnym momencie sezonu „zgasł” i ostatecznie znalazł się na czwartej pozycji klasyfikacji.

5. Znakomity koniec sezonu dla Jelara

Słoweński skoczek był odsunięty od rywalizacji przez długi czas, zmagał się z koronawirusem i porotem do formy po chorobie. Wytrwałość 24-letniego zawodnika spowodowała, że mógł ponownie zaprezentować się na skoczni! Jelar pojawił się na starcie lotów narciarskich i pokazał się z najlepszej możliwej strony. Dalekie skoki pozwoliły mu na wygranie pierwszego w swojej karierze konkursu. Osiągniecie to miało miejsce przed słoweńską publicznością w Planicy, co na pewno dodało wydarzeniu wiele emocji. Znakomite loty pozwoliły skoczkowi na wywalczenie Małej Kryształowej Kuli!

4. Miejsce Stocha tuż poza podium

Po pełnej przeszkód połowie sezonu Polak został odesłany do kraju, gdzie początkowo miał odpocząć, a następnie wrócić do indywidualnych treningów. Niespodziewanie jego planowany na PŚ w Zakopanem powrót musiał zostać odłożony na dalszy plan z powodu niewielkiej kontuzji. Zawodnik finalnie dał radę wrócić do rywalizacji i został wysłany do Pekinu jako cześć drużyny Biało-Czerwonych. Kamil Stoch objął 4. pozycję w konkursie indywidualnym na dużej skoczni rozgrywanego w ramach XXIV Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Polak znalazł się za Mariusem Lindvikiem, Ryoyu Kobayashim i Karlem Geigerem.

3. Medal Olimpijski i Mistrzostwo Świata w Lotach dla Lindvika

Ubiegły sezon był zdecydowanie najlepszym dla osiągającego sukcesy zawodnika. Lindvik wywalczył triumf w Pekinie i tym samym stał się pierwszym Norwegiem z indywidualnym złotem olimpijskim od 58 lat (ostatnim skoczkiem, który wywalczył złoto był Toralf Engan w 1964 roku)! To jednak nie zakończyło sprzyjającej passy passa

2. Kanada na podium konkursu Igrzysk Olimpijskich

Pierwszy w historii mikst rozegrany w ramach Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Chinach nie cieszy się raczej ogromną sympatią ze strony zarówno kibiców, jak i zawodników. Podczas rywalizacji wiele drużyn zostało znokautowanych licznymi dyskwalifikacjami, co w dużej mierze uniemożliwiło im zdobycie medali. To jednak wyszło na dobre Kanadyjczykom. Czwórka ta pokazywała stabilne i dość dalekie loty. Dzięki tym próbom ostatecznie wspięli się na trzecią pozycję i weszli w posiadanie tytułu brązowych medalistów olimpijskich!

1. Powrót Daniela Andre Tande

Ubiegłoroczny finał sezonu nie był szczęśliwy dla Tande, który po poważnym upadku w Planicy walczył o życie w szpitalu. Norweg błyskawicznie jednak wrócił do rywalizacji i na skoczni mogliśmy go zobaczyć już kilka miesięcy po wybudzeniu się ze śpiączki. Po kilku letnich startach przyszedł czas na sezon zimowy, który okazał się być lepszy, niż wszyscy się spodziewali. Tande ubiegłej zimy plasował się głównie w drugiej połowie stawki. Na swoje konto jednak mógł wpisać drugie miejsce wywalczone podczas zawodów w Klingental, oraz wygraną w Oslo!

źródło: informacja własna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s