Echa PŚ Pań i Panów w Willingen

Za nami intensywny weekend rywalizacji na największej dużej skoczni w Willingen. Mimo skromnej obsady, zarówno u pań jak i panów, mogliśmy być świadkami bardzo ciekawej rywalizacji. Jakie są wrażenia zawodników po ostatnich zawodach przed startem Igrzysk Olimpijskich?

Yuki Ito

Mimo niezbyt udanego początku sezonu, Japonka zasygnalizowała rosnącą formę. W czasie jednego z treningów poprawiła również swój rekord życiowy oraz kobiecy rekord Japonii skacząc 154 metry! Dalej na tej skoczni nie wylądował jeszcze nikt, nawet żaden z panów. W pierwszym konkursie Japonka otarła się również o podium, zajmując 4. miejsce i tracąc zaledwie 0.4 punktu do trzeciej Emy Klinec.

Silje Opseth

Norweżka z pewnością będzie opuszczać Willingen z mieszanymi uczuciami. W czasie treningów, podobnie jak Yuki Ito, pokazała się z bardzo dobrej strony, jednak w zawodach zajęła dopiero 8. i 11. miejsce. Warto dodać, że w trakcie piątkowego treningu Opseth również wylądowała za 150. metrem, lądując na 152.5 metrach, miała jednak problemy z ustaniem swojej próby, przez co nie można uznać jej próby za oficjalny rekord życiowy.

Nika Kriznar

Powody do radości z pewnością miała również Nika Kriznar. W niedzielę Słowenka dołączyła do grona zawodniczek, które przekroczyły 150 m. Po swojej próbie na 151 metr nie tylko stała się oficjalną kobiecą rekordzistką skoczni, ale również zapewniła sobie wygraną w jednoseryjnych zawodach.

Josephine Pagnier

Ze swoich występów może być dumna również francuska skoczkini. Josephine nie tylko poprawiła osobisty rekord życiowy, ale również kobiecy rekord Francji, lądując na 137 metrze, ale również zakończyła zmagania na wysokich 6. i 4. miejscu, które są najwyższymi miejscami zajętymi przez Francuzkę.

Kamil Stoch

Piątek był bardzo szczęśliwym dniem dla naszych reprezentantów. Po raz pierwszy w sezonie aż czterech Biało-Czerwonych uplasowało się w czołowej 10 prologu, który padł wracającego do Pucharu Świata Kamila Stocha. Niestety, pozostałe dni nie były już aż tak dobre dla Polaków, jednak mocno wierzymy w to, że podczas Igrzysk Olimpijskich pokażą to, co w prologu!

Ryoyu Kobayashi

Decyzją japońskiego sztabu, Ryoyu w piątek ani razu nie pojawił się na rozbiegu skoczni w Willingen. Japończyk odpuścił nie tylko serie treningowe, ale również konkurs drużyn mieszanych oraz start w prologu. Przerwa przyniosła bardzo dobre efekty, gdyż w sobotę Ryoyu sięgnął po 26. zwycięstwo w karierze, zaś w niedzielę zmagania zakończył na 4. miejscu, w drugiej serii skacząc 152 m.

Markus Muller

Młody Austriak swój debiut w zmaganiach najwyższej rangi może zaliczyć do bardzo udanych – w sobotę finiszował na wysokim, 17. miejscu, zaś w niedzielę poprawił ten wynik i zakończył konkurs jako 13. Austriacy mają w czym i w kim wybierać skład na zawody.

Marius Lindvik

Pomimo narzuconej przez trenera Stockla izolacji, Marius Lindvik pokazał w Willingen, że jest mocny. Każdy z konkursów zakończył na podium, przy okazji w niedzielę zgarniając trzecie zwycięstwo w tym sezonie. Norweg z pewnością będzie jednym z kandydatów do zgarnięcie olimpijskiego medalu.

Już za kilka dni rozpocznie się największa impreza czterolecia – Igrzyska Olimpijskie w chińskim Zhangjiakou. Trzymajmy kciuki za wszystkich sportowców oraz za bezpieczne rozegranie imprezy oraz za to, aby medale wręczyła olimpijska forma, a nie wyniki koronawirusowych testów.

Źródło: instagram.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s