PŚ w Willingen – Słowenia wygrywa konkurs drużyn mieszanych!

Po raz pierwszy w historii rywalizacji Pań i Panów w Pucharze Świata, najlepsze zawodniczki i zawodnicy mieli okazji rywalizować w konkursie drużyn mieszanych na dużej skoczni. Najlepiej poradzili sobie reprezentanci Słowenii, którzy wyprzedzili Norwegię i Austrię. Polska czwórka zajęła 6. miejsce.

W pierwszej serii, ze względu na bardzo sprzyjające warunki pogodowe, skoczkinie oddawały swoje próby z belki ustawionej na 14. stopniu. Skokom zawodniczek towarzyszyły podmuchy wiatru osiągające moc ponad 1 m/s pod narty. Mimo tego, panie skaczące na początku miały problem z osiągnięciem ponad 100 metrowej odległości. Kristina Prokopiewa, 21-letnia zawodniczka z Rosji oddała jeden z krótszych skoków, lądując na zaledwie 85.5 metrze. Pierwszą zawodniczką, której udało się przekroczyć punkt K była nieoficjalna rekordzistka skoczni, Yuki Ito. Japonka skoczyła 130.5 metra, wyrabiając swojej drużynie sporą przewagę nad innymi drużynami. Reprezentantki Słowenii i Niemiec nie pozostały jednak dłużne i zbliżyły się do Japonki. Jako, że warunki dla drugiej grupy pań się pogorszyły, jury zdecydowało o podniesieniu belki na 16. poziom. Startująca jako pierwsza Julia Kykkanen oddała swój skok przy wietrze o mocy zaledwie 0.2 m/s pod narty. Niestety, z tego względu panie miały problemy z oddaniem satysfakcjonujących prób. Na bardzo dobre warunki trafiła Silje Opseth, która oddała bardzo dobry skok, lądując na 132 metrze. Sara Marita Kramer pokazała, dlaczego to właśnie ona jest liderką Pucharu Świata. Po niesamowitym skoku na 144.5 m Austriaczka wyprowadziła swoją drużynę na 3. miejsce.

Panowie swoje próby oddawali z belki 9. Ze względu na słabszy wiatr pod narty niż w przypadku pań, zawodnicy skaczący na początku mieli problemy z oddaniem dalekich skoków. Bardzo dobrymi próbami popisali się jednak Piotr Żyła (141 m) oraz Halvor Egner Granerud (137.5 m). Druga grupa mężczyzn oddawała swoje skoki z 10. belki przy słabszych warunkach wietrznych. Sytuacja bardzo szybko oraz często się zmieniała, ze względu na zmienne warunki powietrzne. Po skoku Dawida Kubackiego, ze względu na pogarszające się warunki w powietrzu, belka została podniesiona na 12. Yukiya Sato, który trafił na sprzyjające warunki, skoczył 128.5 m. Marius Lindvik umocnił pozycję Norwegii i pokazał, że nałożona na niego izolacja nie wpłynęła na jego formę, skacząc 138 m. Anze Lanisek po swojej próbie umocnił Słowenię na prowadzeniu pokazując wysoką dyspozycję przed Igrzyskami Olimpijskimi, wyrównując odległość Piotra Żyły (141 m). Drużynie Finlandii nie udało się awansować do serii finałowej, natomiast po pierwsze punkty w sezonie sięgną reprezentanci Francji.

Kinga Rajda rozpoczęła rywalizację dla Polski skokiem na 98 m. Próba ta pozwoliła naszej reprezentacji na zajęcie 7. miejsca po skokach pań. Piotr Żyła natomiast pokazał, że pozytywny wynik testu go nie zatrzymał i że jest w iście olimpijskiej formie i skoczył 141 m. Nicole Konderla wylądowała na zaledwie 88.5 metrze, powodując, że Biało-Czerwoni tracili dość sporo punktów do pozostałych reprezentacji. Dawid Kubacki, który jako pierwszy musiał walczyć z tylnym wiatrem, oddał skok na 119.5 m. Dzięki tym próbom, Polska drużyna zakończyła zmagania w pierwszej serii na 6. miejscu, z ponad stu punktową stratą do podium.

Pierwsza grupa pań w serii finałowej oddawała swoje skoki z 17. belki. Kristina Prokopiewa uzyskała zaledwie 83 metry. Yuki Ito, mimo niesprzyjających warunków (zaledwie 0.1 m/s pod narty) Japonka pokazała zwyżkującą formę i skoczyła 129.5 m. Problemy z utrzymaniem równowagi po swojej próbie miała Thea Minyan Bjoerseth, która skoczyła 110.5 m. Po pierwszej grupie pań na prowadzeniu utrzymała się reprezentacja Słowenii, drugie miejsce zajęła reprezentacja Niemiec, zaś trzecie Japonia. Druga grupa pań w serii finałowej oddawała swoje skoki z 18. belki. Silje Opseth ponownie pokazała, że dobrze się czuje na dużych obiektach i skacząc w podobnych warunkach wietrznych co Yuki Ito, skoczyła 132.5 m. Marita Kramer, mimo wiatru z tyłu skoczni, skoczyła najdalej ze wszystkich pań, oddając próbę na 137 m. Ursa Bogataj ponownie potwierdziła swoją wysoką formę i skokiem na 131 m zapewniła swojej drużynie bardzo pewne i bezpieczne prowadzenie.

Seria finałowa panów rozpoczęła się z 11. belki startowej przy słabszych podmuchach pod narty. Podmuchy co chwila zmieniały swoją moc i kierunek, przez co sytuacja w tabelkach co chwila się zmieniała. Halvor Egner Granerud, skacząc w odrobinę gorszych warunkach wietrznych niż Piotr Żyła, skoczył 128.5 m. Przez mniej sprzyjające warunki zawodnicy mieli problem z oddaniem skoku w okolice punktu konstrukcyjnego. Jury uznało, że ostatnia grupa panów będzie oddawać swoje próby z 12. belki. Bardzo dobrze warunki wykorzystał Dawid Kubacki. Karl Geiger skokiem na 129 m sprawił, że Niemcy zakończyli zmagania zaraz za podium, tracąc zaledwie 1.1 punktu do Austriaków.. Najdalszym skokiem popisał się Marius Lindvik, który wykorzystał mocne podmuchy pod narty i skoczył 147.5 m.

W drugiej serii Kinga Rajda nie była w stanie poprawić swojej odległości z pierwszej belki, uzyskując zaledwie 94.5 m. Piotr Żyła skacząc z minimalnym wiatrem w plecy, oddał skok na 129 m. Sytuacji polskiej drużyny nie poprawiła też Nicole Konderla, skacząc 88 m. Dawid Kubacki skokiem na 137.5 m zapewnił Polsce 6. miejsce w dzisiejszym konkursie z niemalże 300 punktową stratą do Słowenii.

Pełne wyniki dzisiejszego konkursu można znaleźć tutaj.

Źródło: informacja własna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s