PŚ w Engelbergu – Karl Geiger najlepszy w sobotnim konkursie!

Pierwszy z dwóch konkursów indywidualnych na Gross-Titlis Schanze okazał się niezwykle szczęśliwy dla lidera Pucharu Świata, Karla Geigera, który wyprzedził Ryoyu Kobayashiego i Timiego Zajca. Najlepszy z Polaków, Kamil Stoch, zajął 6. miejsce.

Rywalizacja panów rozpoczęła się z 15. belki startowej. Podobnie jak we wczorajszych kwalifikacjach oraz dzisiejszej serii próbnej, warunki nie pomagały zawodnikom, gdyż ich próbom towarzyszyły podmuchy w plecy, osiągające moc około 0.5 m/s w plecy. Najsłabszy skok serii konkursowej oddał Anders Fannemel, który skoczył zaledwie 104 m. W pewnym momencie warunki w powietrzu zaczęły się zmieniać i zawodnicy musieli się mierzyć zarówno z podmuchami sięgającymi nawet 1 m/s w plecy, jak i delikatnymi podmuchami pod narty. Sprzyjające warunki dobrze wykorzystał Constantin Schmid, który wylądował na 136 m. Wysoką formę potwierdził Timi Zajc, który z wiatrem w plecy skoczył 139 m. Dalekim skokiem popisał się również spisujący się dobrze na swojej skoczni Killian Peier, który skoczył 138.5 m. Prowadzenie po pierwszej serii objął Timi Zajc, drugi był Karl Geiger, zaś trzeci Killian Peier.

Andrzej Stękała (121.5 m), Paweł Wąsek (116 m), oraz Jakub Wolny (118 m), którego próbie towarzyszyły bardzo delikatne podmuchy pod narty nie zdołali awansować do serii finałowej. Dawid Kubacki (111 m), który skakał przy bardzo mocnych podmuchach z tyłu skoczni, sięgających nawet 0.7 m/s, zakończył zawody na przedostatnim, 48. miejscu. Jedynym Polakiem, któremu udało się awansować do serii finałowej był Kamil Stoch, który skoczył 133.5 m i po pierwszej serii zajmował 7. miejsce.

Już w pierwszej serii konkursowej dyskwalifikację za nieprzepisowy kombinezon otrzymał Fredrik Villumstad.

Tak jak w pierwszej serii, tak i w finale belka nie zmieniła swojego położenia i zawodnicy rozpoczynali swoje próby z 15. poziomu. Warunki również niewiele się zmieniły, wiatr dalej wiał zawodnikom w plecy. Jedynymi zawodnikami, którzy w serii finałowej nie doskoczyli do punktu konstrukcyjnego Gross-Titlis Schanze byli Dominik Peter (117 m) oraz Markus Eisenbichler (124.5 m). Jury zdecydowało się nie zmieniać wysokości najazdu dla ostatniej ’10’ zawodów. Powrót do wysokiej formy zasygnalizował Halvor Egner Granerud, który w finale skoczył 135 m. Ostatecznie po drugą wygraną w sezonie sięgnął Karl Geiger, który oddał skoki na 137 i 140 m. Drugie miejsce, ze stratą ledwie 0.8 pkt do zwycięzcy, zajął Ryoyu Kobayashi (137.5 m/140.5 m), zaś trzecie prowadzący po pierwszej serii Timi Zajc (139 m/137 m). Niestety, po pierwsze podium w sezonie nie udało się sięgnąć świetnie skaczącemu Killianowi Peierowi, który zakończył zmagania na 4. miejscu.

Kamil Stoch udowodnił, że w tym momencie jest najsilniejszym z Biało-Czerwonych. Dwa skoki na 133.5 m zapewniły Polakowi wysokie, 6. miejsce.

Karl Geiger umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i obecnie ma 118 pkt przewagi nad drugim Ryoyu Kobayashim oraz 174 punkty przewagi nad trzecim Stefanem Kraftem. Najlepszym z Polaków jest Kamil Stoch (12. miejsce), który do tej pory zgromadził 201 punktów, jednak do lidera traci ponad 313 punktów.

Pełne wyniki konkursu możecie znaleźć tutaj.

Źródło: informacja własna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s