PŚ w Klingenthal – triumf Ryoyu Kobayashiego i dominacja Norwegów

Ostatni konkurs na Vogtland Arenie właśnie dobiegł końca. W mglistych zawodach, nieco storpedowanych przez warunki pogodowe, zwycięstwo odniósł Ryoyu Kobaysahi, który triumfował nad piątką Norwegów. Jedyny Polak w drugiej serii – Piotr Żyła – zakończył rywalizację na 14. miejscu.

Pierwsza seria konkursowa upłynęła pod znakiem trudnych warunków, które przyniosły dość kuriozalne wyniki. Na 1. miejscu znalazł się Ryoyu Kobayashi, ze skokiem na 129,5 m i wyprzedzał drugiego Halvora Egnera Graneruda (128 m) o 0,9 pkt. Na 3. lokacie uplasował się Daniel Andre Tande (130,5 m) ze stratą 2,3 pkt do lidera. Warunki panujące na skoczni były jednak bardzo trudne. Oprócz sporej mgły padał śnieg, który bardzo szybko się topił, co niesamowicie zmniejszało prędkości najazdowe i utrudniało wyjście z progu. Pomimo 18. belki wielu zawodników niestety nie poradziło sobie z takimi okolicznościami. Wśród nich znalazł się choćby Peter Prevc, któremu skok na 113 m dał dopiero 41. miejsce. Podobnie stało się w przypadku Markusa Eisenbichlera, który po skoku na 115 m zakończył rywalizację na 40. pozycji. To jednak nie koniec zaskakujących wyników; lider klasyfikacji generalnej – Karl Geiger, pierwszą serię zakończył ex aqueo z Piusem Paschke i Yukią Sato dopiero na 29. lokacie. Nie wiele lepiej poradził sobie Stefan Kraft (117 m) który zajmował 24. miejsce.

Sytuacja Polaków wcale nie była lepsza – tak złego wyniku nasi reprezentanci nie mieli od 5 lat, bowiem do serii finałowej zakwalifikował się jedynie Piotr Żyła (124 m) na 14. pozycji. Niesamowity pech spotkał Pawła Wąska, ponieważ jego skok na 121 m dałby mu pewny awans do drugiej serii, jednak zaraz po swojej próbie został on zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. Aleksander Zniszczoł znalazł się natomiast na 42. pozycji po skoku na zaledwie 110,5 m.

Druga seria odbyła się na szczęście już w wyrównanych warunkach, a zawodnicy skaczący tym razem z 22. belki nie mieli już tylu problemów z torami najazdowymi. Swoją dominację potwierdził Ryoyu Kobayashi, skacząc na 139 m i jako jedyny skoczek w tym sezonie wygrywając 2 konkurs. Choć wygrana Japończyka nie dziwi, to następne pięć miejsc może zaskakiwać, bowiem wszystkie zostały zajęte przez Norwegów. Na podium stanęli Daniel Andre Tande (141,5 m) i Marius Lindvik (141 m), zaś miesca 4., 5. i 6. zajęli kolejno Robert Johansson (128/139,5 m), Halvor Egener Granerud (128/138 m) i Johann Andre Forfang (123/136,5 m). Tuż za Skandynawami uplasował się Cene Prevc (123/136,5 m), który był dzisiaj zdecydowanie najlepszym ze Słoweńców, a czołową dziesiątkę zamykał Philipp Aschenwald (128/128,5 m).

Piotr Żyła w serii finałowej oddał skok na odległość 129 m, co ostatecznie dało mu tę samą pozycję co w pierwszej rundzie i ostatecznie zakończył zawody na 14. lokacie.

Pełne wyniki znajdziecie tutaj, zaś cykl PŚ przenosi się już za kilka dni do szwajcarskiego Engelbergu, gdzie odbędą się, jak co roku, ostatnie zawody przed Świętami.

źródło: informacja własna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s