„Każda mała świeczka rozświetla ten ciemny kąt…” In memoriam

foto: wiadomosci.gazeta.pl

Dziś, 1 listopada, w dzień Wszystkich Świętych wspominamy tych, którzy odeszli już z tej ziemi. Nie tylko pamiętamy o członkach naszych rodzin, bliskich, ale także o zawodnikach, którzy swoją obecnością rozświetlali skoczny świat. W tym dniu pełnym refleksji oraz zadumy, poświęćmy chwilę na wspomnienie postaci ze świata skoków, którzy odeszli w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

W ostatnim roku Polacy pożegnali kilka ważnych osób, między innymi Sławomira Kardasia, Podhalańczyka, startującego w zawodach już w latach 60. Zawodnik ten miał okazję zaprezentować się zarówno w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni, ale także w zawodach rozgrywanych na terenie Ameryki Północnej. Sławomir skakał aż do 2006 roku. Polak zmarł w dniu 4 lipca. Również urodzony we Lwowie Jacek Włodyga zapisał się na kartach historii skoków, głównie jako czynny działacz oraz konstruktor skoczni. Był członkiem zarządu PZN oraz FIS. Zmarł 3 grudnia 2020 roku.

21 maja odszedł z tego świata Dieter Neuendorf, skoczek startujący jeszcze jako reprezentant NRD oraz pięciokrotny mistrz kraju. 81-latek był dwukrotnym olimpijczykiem oraz srebrnym medalistą Mistrzostw Świata w Oslo, z 1966 roku. Po zakończeniu kariery skoczka, sprawdził się w roli trenera, za którą otrzymał order Sztandaru Pracy.

W tym roku zmarł tragicznie Uros Peterka, młodszy brat Primoza Peterki. 40-latek zginął w wypadku drogowym, kiedy to ciężarówka uderzyła w jego motocykl. Mężczyzna zmarł podczas transportu do szpitala, z powodu licznych obrażeń. Słoweniec w swojej karierze nigdy nie odniósł sukcesów na poziomie międzynarodowym, prezentował się jednak dobrze w zawodach drugoligowych. Słoweńcy pożegnali także Bojana Globocnika, 59-letniego olimpijczyka, który nigdy nie zdobył punktów Pucharu Świata.

7 grudnia, mając 97 lat ze światem pożegnał się Karl Fischer, skoczek, który oprócz kariery zawodnika, spełniał się także jako trener oraz uprawiał gimnastykę artystyczną.

9 lipca, w wieku 77 lat, zmarł także Szwajcar Gian Franco Casper. Był on wieloletnim prezydentem Międzynarodowej Federacji narciarskiej. Przez 46 lat pełnił funkcję działacza FIS, a w swojej karierze pracował również jako członek Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i Światowej Komisji Antydopingowej. Szwajcar zmarł w wyniku walki z ciężką chorobą.

25 maja odszedł był skoczek reprezentujący Czechosłowację, Jachym Bulin. W zawodniku, który zdobył tytuł mistrza Czechosłowacji pokładano ogromne nadzieje, jednak kontuzja nie tylko wykluczyła go z udziału w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, ale także wymusiła na Jachymie zakończenie kariery. Został jednak trenerem, najpierw reprezentacji swojego rodzimego kraju, potem zaś reprezentacji Szwecji. To on pracował wraz z Janem Boklovem, prekursorem stylu V. Zmarł w wieku 86 lat.

4 kwietnia tego roku media obiegła smutna wieść o śmierci zaledwie 31-letniego Yuyi Tanaki, zawodnika cyklów FIS Cup i Pucharu Kontynentalnego. Zawodnik ten zakończył karierę już w wieku juniorskim.

Również Finowie pożegnali swojego rodaka w tym roku. 56-letni były skoczek, Tuomo Ylipulli odszedł 23 lipca, po długiej i ciężkiej chorobie. Wraz z Mattim Nykaenenem stanowił on trzon drużyny, która wówczas świeciła tryumfy. Ylipulli na najwyższym stopniu zawodów PŚ stanął raz, 6 stycznia 1987 roku w Bischofshofen.

Źródło: informacja własna/wikipedia.org

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s