Top 10 – zaskoczeń w sezonie letnim pań 2021

Letni sezon już za nami, a zimowy rozpocznie się już za niedługo! Jednakże powróćmy jeszcze na chwilę do sezonu Letniego Grand Prix kobiet i przyjrzyjmy się, co wydarzyło się przez ten okres czasu. W związku z tym zapraszamy na kolejny post z cyklu „Top 10”, tym razem zaskoczenia w letnim sezonie skoczkiń!

10. Pierwsza w karierze wygrana Ursy Bogataj i jej niesamowita forma

Wisła zapoczątkowała ogrom sukcesów, jakie zdobyła Słowenka Ursa Bogataj. Letnie Grand Prix na Malince odbyło się od 16 do 18 lipca tego roku i pierwsze kwalifikacje w tym cyklu okazałe się szczęśliwe na słoweńskiej skoczkini. Zawodniczka nie miała sobie równych w kwalifikacjach, treningach, jak i w konkursach. I właśnie to w sobotnim konkursie (17 lipca) Ursa Bogataj sięgnęła po pierwszą wygraną w karierze! Słowenka nie zaprzestała jednak na tym, i wygrała kolejny konkurs w Wiśle następnego dnia. Finalnie skoczkini wygrała cztery konkursy w całym cyklu, w tym sześć razy stanęła na podium i zajęła ona 1. miejsce w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix.

9. Pierwszy triumf Iriny Avvakumovej

Następnie zawitaliśmy do Rosji, gdzie zawodniczki zmierzyły swoje siły na skoczni w Czajkowskim. Tam swoje świetnie skoki zaprezentowała Irina Avvakumova, która również po raz pierwszy w karierze wygrała konkurs Letniego Grand Prix. Rosjanka wyprzedziła w konkursie nawet zwyciężczynię klasyfikacji generalnej LGP, Ursę Bogataj. Ponadto rosyjska skoczkini finalnie zajęła 8. lokatę w klasyfikacji generalnej Grand Prix.

8. Brak Maren Lundby w konkursach

Niemałym zdziwieniem dla wszystkich była nieobecność najlepszej norweskiej skoczkini – Maren Lundby. Zawodniczka zdecydowała się odpuścić cykl LGP i treningi, a zamiast tego wystartowała w norweskiej edycji „Tańca z gwiazdami”. Norweżka w ten sposób chciała przygotować się na sezon olimpijski, odnajdując swoją dobrą formę, mimo to nie trwało to długo, ponieważ zawodniczka skarżyła się na problemy ze stopami. Kolejnym, i to większym zaskoczeniem było ogłoszenie o braku Maren Lundby w całym sezonie zimowym, jak i na Igrzyskach Olimpijskich. Skoczkini wyjaśniła, iż chodzi o problem z wagą i nie chce ryzykować swojego zdrowia, aby w krótkim czasie uzyskać określoną masę ciała.

7. Spadek formy norweskiej skoczkini – Thea Bjorseth

Dość widoczny był przez ten letni okres spadek formy norweskiej zawodniczki. Thea Bjorseth miała bardzo dobre występy ubiegłej zimy w Pucharze Świata kobiet i nie raz wskakiwała do najlepszej dziesiątki zawodniczek. Tym bardziej Norweżka zakończyła tamten sezon na 15. miejscu w klasyfikacji generalnej. W związku z tym zdziwieniem była słabsza forma norweskiej skoczkini w cyklu Letniego Grand Prix 2021, gdzie głównie w konkursach Thea lądowała poza dwudziestką, a finalnie cykl LGP zakończyła na 29. miejscu w klasyfikacji generalnej.

6. Bing Dong z debiutem na LGP

24-letnia skoczkini z Chin nie posiada jeszcze na swoim koncie sukcesów, jednakże zawodniczka może pochwalić się swoimi dobrymi występami na LGP, gdzie zadebiutowała w Czajkowskim. Wcześniej zawodniczka startowała w konkursach rangi FIS Cup oraz w Pucharze Kontynentalnym, gdzie zajmowała bardzo dobre miejsca, a 10 września skoczkini znalazła się na liście startowej Letniego Grand Prix i zajęła ona miejsca aż w pierwszej piętnastce podczas weekendu skoków w Rosji.

5. Nika Prevc z wygraną w Villach

Młodsza siostra braci Prevc wspina się powoli w górę! Młoda skoczkini 18 września wygrała pierwszy raz w karierze konkurs z cyklu FIS Cup w austriackim Villach. Ponadto Słowenka bardzo dobrze radzi sobie w zawodach z cyklu Alpen Cup, a nawet w Pucharze Kontynentalnym. We wszystkich swoich występach na konkursach rangi FIS Cup Nika Prevc nie wypadła ani razu z najlepszej dziesiątki! Dobra forma skoczkini podkreśla, że jeszcze może dużo osiągnąć w najbliższym czasie.

4. COC w Oslo z czołowymi zawodniczkami

Ciekawe widowisko odbyło się w Pucharze Kontynentalnym w Oslo (18 – 19 września), gdzie w konkursach tej rangi znalazło się wiele czołowych zawodniczek. Mocny skład Niemek dał o sobie znać; na najwyższym stopniu podium stanęła utalentowana Katharina Althaus, a tuż za nią jej dwie koleżanki z drużyny – Pauline Hessler oraz Juliane Seyfarth. Na tym jednak się nie zakończyło, gdyż następnego dnia Katharina ponownie sięgnęła po zwycięstwo na norweskiej skoczni Midtstubakken, a Pauline Hessler również znalazła się kolejny raz na drugim miejscu. Czołówkę dopełniła jeszcze Austriaczka Hannah Wiegele.

3. Wypadek Sary Takanashi w Wiśle

Odbywający się konkurs Letniego Grand Prix w Wiśle przyniósł wiele niespodzianek, między innymi z biciem rekordu skoczni przez zawodniczki. Wielkim zaskoczeniem było, kiedy Japonka Sara Takanashi upadła, tracąc równowagę na nartach w momencie wyhamowania po rekordowym skoku na 133.5 metra. Wypadek wyglądał groźnie i przewieziono w późniejszym czasie Sarę do szpitala, jednakże na całe szczęście skoczkini nic poważnego się nie stało.

2. Kanadyjka Abigail Strate z lepszymi wynikami

Zawodniczki z Kanady często znajdują się na dole klasyfikacji konkursów, jednakże Abigail Strate osiąga o wiele lepsze wyniki niż kiedyś. Skoczkini zakwalifikowała się do konkursów Letniego Grand Prix 6 razy, a swój najlepszy wynik osiągnęła we Frensztacie w Czechach (14 – 15 sierpnia), lądując na 13. lokacie indywidualnego konkursu. Dzień wcześniej w kwalifikacjach Kanadyjka była aż na 8. miejscu. Finalnie Abigail zajęła 31. miejsce w klasyfikacji generalnej LGP, jako jedna z najlepszych zawodniczek z Kanady.

1. Co raz lepiej spisująca się młoda polska skoczkini – Nicole Konderla

Dobrym zaskoczeniem dla nas była forma Nicole Konderli, jaką zaprezentowała w tym sezonie Letniego Grand Prix kobiet. Wcześniej Polka brała udział głównie w zawodach rangi FIS Cup oraz w Pucharze Kontynentalnym, jednak w tym roku pojawiła się w czterech konkursach. Najlepiej wypadła ona w Rosji na skoczni w Czajkowskim, gdzie uplasowała się 19. miejscu. Ogólnie podczas całego sezonu LGP była ona jedną z lepszych zawodniczek z Polski, kończąc cykl na 43. miejscu klasyfikacji generalnej, a przed nią znalazła się tylko Kinga Rajda (27. miejsce). Kto wie, czy niedługo nie zobaczymy Nicole w konkursach Pucharu Świata kobiet?

Źródło: informacja własna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s