Top 10 – zaskoczeń w sezonie letnim panów 2021

Sezon letni 2021 minął bardzo szybko, a wielkimi krokami zbliża się już długo wyczekiwany sezon zimowy. Wróćmy jeszcze na chwilę do lata – przypomnimy wam, co zaskakującego pojawiło się w tamtym okresie. Zapraszamy do kolejnego postu z cyklu „Top 10”!

10. Pierwsze podium dla Zografskiego oraz Sandreeva

Letnie Grand Prix w Szczuczyńsku okazało się szczęśliwe dla bułgarskiego i rosyjskiego skoczka. Vladimir Zografski oraz Danil Sandreev po raz pierwszy stanęli na podium. Bułgar zajął 3 miejsce w pierwszym konkursie indywidualnym w Kazachstanie, a jeszcze tego samego dnia (5 września) rozpoczął się kolejny konkurs i tę samą lokatę zdobył Rosjanin, ustanawiając rekord skoczni (99 m). W szczególności jest to duże zaskoczenie dla Bułgarii, gdyż Zografski jest jedynym ich zawodnikiem, który znalazł się na podium konkursu z cyklu LGP.

9. Niespodziewana kontuzja Kamila Stocha po dobrym starcie w Wiśle

Pełny optymizm napawał nas na sam początek rozpoczęcia się Letniego Grand Prix w Wiśle – Kamil Stoch wygrał pierwsze kwalifikacje w tym cyklu, a wcześniej dominował w treningach, dlatego występ Polaka zapowiadał się bardzo obiecująco. Niestety opuchnięty prawy staw skokowy dał swe znaki, w związku z tym zadecydowano, iż Stoch nie wystąpi w konkursach w Wiśle. Kilka dni wcześniej skoczek przeszedł operację w okolicach prawego stawu skokowego, jednakże nikt nie spodziewał się, że po niesamowitym starcie cokolwiek stanie Polakowi na przeszkodzie.

8. Pierwsza wygrana Jakuba Wolnego

Wisła okazała się jednak szczęśliwa dla Jakuba Wolnego, który wygrał swój pierwszy konkurs indywidualny Letniego Grand Prix w swojej karierze! Na półmetku skoczek znajdował się o dwa miejsca dalej, mimo to dzięki dalekiej odległości (126.5 m), Wolny może pochwalić się swoim pierwszym triumfem w zawodach tej rangi.

7. Szybki powrót Daniela-Andre Tande po wypadku

W pamięciach wielu osób pozostanie widok przerażającego upadku Daniela-Andre Tande w marcu, na Letalnicy w Planicy. Norweg długi czas spędził w szpitalu, ale nie odniósł on wielkich obrażeń po wypadku na mamuciej skoczni. Już samym zaskakującym faktem było to, iż Tande zaledwie po paru miesiącach wrócił na skocznię, biorąc udział w zawodach Letniego Pucharu Kontynentalnego w Oslo, a nawet wystartował w konkursach LGP w Klingenthal. Sam zawodnik mówił, iż nie może doczekać się powrotu i jest na to gotowy.

6. Simon Ammann po długiej przerwie na podium

Znany wszystkim zawodnik z wieloma osiągnięciami na koncie, jednak nikt nie spodziewał się, że Simon Ammann jeszcze kiedyś stanie na podium. 40-latek swoje największe sukcesy osiągał ponad 10 lat temu, jednak poźniej szwajcarski zawodnik stracił dobrą formę i lądował na o wiele niższych miejscach niż kiedyś. Na podium Letniego Grand Prix Ammann był ostatnio w 2009 roku, zdobywając 1 miejsce aż 3-krotnie. Musiało minąć wiele czasu, aby Szwajcar ponownie znalazł się w czołowej trójce i stało się to we francuskim Courchevel. Skoczek uplasował się tam na 3 miejscu, a tuż przed nim znalazł się jeszcze jego kolega, Gregor Deschwanden.

5. Brak czołowej kadry norweskiej na większości konkursów

Po bardzo dobrym sezonie dla Norwegów, zwłaszcza dla Halvora Egnera Graneruda, wszyscy podejrzewali, że Norwegowie będą triumfować również na LGP. Fani nie kryli swojego zdziwienia, kiedy podano skład norweskiej kadry na konkursy w Wiśle, ponieważ jednak co rok czołowa kadra znajdywała się na listach startowych LGP w Polsce. Tym razem najlepsi zawodnicy zostali w kraju, omijając konkursy w Wiśle oraz w Courchevel. Dopiero na zawody w kazachstańskim Szczuczyńsku Norwegowie pojawili się w swoim mocniejszym składzie, gdzie Halvor Egner Granerud potwierdził swoją niesamowitą formę z sezonu zimowego. Triumfator poprzedniego sezonu Pucharu Świata swoimi dobrymi występami zdobył żółtą koszulkę lidera LGP, tym samym zgarniając wygraną za cały cykl, mimo nie pojawienia się na kilku zawodach.

4. Wysokie miejsca Rosjan w całym cyklu LGP

Swoje dobre występy zaliczyli również Nazarov, Trofimov, Klimov, Mankov oraz Sadreev. Roman Trofimov oraz Mikhail Nazarov przez wiekszość konkursów Letniego Grand Prix nie wypadli z najlepszej dziesiątki. Najlepsze starty Rosjanie mieli w Szczuczyńsku oraz w Czajkowskim, gdzie rosyjscy zawodnicy znajdywali się na podium. W Kazachstanie na 3 miejscu uplasował się Danil Sadreev, dla którego to było pierwsze podium w tym cyklu. Ponadto Trofimov, Nazarov i Mankov znaleźli się w pierwszej dwunastce. W Czajkowskim natomiast to Evgeniy Klimov stanął na 2 stopniu podium, a reszta rosyjskich zawodników również znalazła się w dziesiątce. Wisienką na torcie było uzyskanie 3 miejsca przez Rosjan w konkursach drużyn mieszanych.

3. Dyskwalifikacje pełną parą w Klingenthal

Nikt nie lubi widzieć komunikatów, iż ktoś został zdyskwalifikowany, a tym bardziej sami zawodnicy. Niestety kwalifikacje w Klingenthal nie okazały się szczęśliwe dla paru skoczków, którzy tam wystartowali. Na starcie znalazło się 72 zawodników, jest to rekordowa liczba, jednakże podczas kwalifikacji zostało zdyskwalifikowanych aż 5 zawodników: Kazach Sergey Tkachenko, Niemiec Luca Geyer, Rumun Andrei Feldorean, Rosjanin Mikhail Nazarov i Austriak Stefan Kraft, co było niemałym zaskoczeniem dla wszystkich.

2. Gregor Deschwanden w dobrej formie

Długo wyczekiwane podium Ammanna i dobra forma Deschwandena… może dobra passa Szwajcarów? Gregor Deschwanden jest to zawodnik, który jeszcze może dużo osiągnąć. Jednakże słabe występy w Pucharze Świata, czy w Letnim Grand Prix, nie dawały mu za dużo możliwości. Mimo to w tym sezonie Szwajcar zajmował bardzo dobre miejsca, a nawet stanął na 2 miejscu podium we francuskim Courchevel. W sumie skoczek znalazł się 3 razy w najlepszej dziesiątce, co tylko potwierdza, że forma Szwajcara nabiera tempa.

1. Freitag wrócił do gry, Wellinger prezentuje co raz lepsze skoki

Kibice Niemców mają powód do radości, ponieważ kiedyś czołowi zawodnicy w końcu powracają na dobre tory. Richard Freitag powrócił w końcu do rywalizacji w Courchevel; ostatni raz brał on udział w konkursach w Garmisch-Partenkirchen w styczniu, gdzie zajął bardzo dalekie lokaty. Andreas Wellinger natomiast po słabych występach w Pucharze Świata wydaje się przebudzać do lepszej formy. W Courchevel Niemiec znalazł się w pierwszej piętnastce, a w Austriackim Hinzenbach wylądował aż w czołowej piątce.

Źródło: informacja własna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s