Bio numeru 7 klasyfikacji generalnej PŚ Panów 2020/21 – Piotr Żyła

Choć sezon 2020/21 już dawno za nami, my nadal nie ustajemy w podsumowaniach. Dziś zapraszamy na garść informacji o Piotrze Żyle oraz jego osiągnięciach minionej zimy, podczas której zajął 7. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Piotrek Żyła urodził się 16 stycznia 1987r. zatem ma już 34 lata. Swoje pierwsze kroki w skokach narciarskich zaczął stawiać już w wieku 8 lat w klubie WSS Wisła, do którego należy do dnia dzisiejszego. Zawodnik nie ukrywa, że inspiracją i iskierką zapalną, która popchnęła go do rozpoczęcia przygody ze skokami, był Adam Małysz, który również pochodzi z Wisły.

Sympatycznego Piotra Żyłę i jego niesamowite poczucie humoru znają chyba wszyscy, jednak nie każdy wie, jak długa i wyboista była jego droga do sukcesu. Choć początek jego kariery wydawał się dość obiecujący, później przez długi czas Piotrek musiał zmagać się z wieloma przeciwnościami, by w końcu stanąć na szczycie.

Początki

W pierwszych zawodach FIS zadebiutował w 2001r. a pierwsze punkty Pucharu Kontynentalnego udało mu się zdobyć w 2005r. w Sapporo. Rok później, również w Sapporo, otrzymał szansę występu w Pucharze Świata, gdzie już w pierwszym konkursie znalazł się na 19. pozycji. W następnych latach Żyła spisywał się raczej przeciętnie, czasami tylko zdobywając punkty PŚ. Jego kariera stanęła w miejscu, zaś apogeum niepowodzeń nastąpiło przed sezonem 2010/11, kiedy to Piotrek nie znalazł się w żadnej z kadr narodowych. Aby ratować sytuację, zaczął ciężko trenować w klubie, w którym rozpoczynał swoją karierę sportową. To zaowocowało. Po raz kolejny to właśnie Sapporo okazało się być szczęśliwym miejscem dla Piotra Żyły, gdyż po niezłych występach w Pucharze Kontynentalnym dostał on szansę startu w PŚ właśnie tam. Od tamtego czasu na dobre powrócił do najwyższej ligi skoków i już w sezonie 2011/12 był stałym członkiem kadry A, choć nadal zajmował miejsca raczej w 2. lub nawet 3. dziesiątce. Bywały jednak wspaniałe momenty, jak choćby ten w 2012r. kiedy to podczas MŚ w Lotach w Vikersund Piotrek skokiem na odległość 232,5m pobił rekord Polski.

Pierwsze sukcesy

Przełom nastąpił w 2013r. kiedy to podczas Mistrzostw Świata w Val di Fiemme polska drużyna wywalczyła historyczny brązowy medal. Miesiąc później, w Oslo, zdobył swoje pierwsze w karierze podium, zwyciężając ex aequo z Gregorem Schlierenzauerem. W następnych latach utrzymywał się na mniej więcej równym poziomie, zajmując czasem trochę lepsze, czasem gorsze miejsca. Wartym wspomnienia sukcesem był tytuł Mistrza Polski w 2014r. oraz drugi drużynowy brąz podczas MŚ w Falun w 2015r.

Era Stefana Horngachera

W sezonie 2016/17 pieczę nad polską kadrą objął Stefan Horngacher i zupełnie zmienił oblicze Piotra Żyły. Wiecznie roześmiany i radosny Piotrek stał się bardzo poważny, małomówny. Choć wraz ze zmianą przyszły też sukcesy, to wszyscy zastanawiali się, gdzie podział się „stary Piotrek”? Zmianie uległa też pozycja najazdowa Żyły. Horngacher zlikwidował tzw. „fajeczkę” Piotrka, stawiając mu ultimatum – albo zmieni swoje pozycję na rozbiegu, albo pożegna się z kadrą. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 65. Turnieju Czterech Skoczni Piotrek był 2. ustępując jedynie Kamilowi Stochowi. Na stałe zaczął też zajmować miejsca w pierwszej dziesiątce. Cuda zaczęły dziać się podczas Mistrzostw Świata w Lahti w 2017r. W zawodach na dużej skoczni Piotrek wywalczył swój pierwszy, brązowy medal indywidualny na imprezie mistrzowskiej, a dwa dni później wraz z Kamilem Stochem, Dawidem Kubackim i Maciejem Kotem zdobył historyczne złoto drużynowe. Tej samej zimy dwukrotnie pobił też rekord Polski, skokami na 243m oraz 245,5m. Sezon zakończył pierwszym triumfem w klasyfikacji generalnej Pucharu Narodów wraz z kolegami.

W sezonie 2017/18 kilkukrotnie stawał na podium PŚ, podczas Mistrzostw Świata w Lotach w Oberstdorfie po raz kolejny wraz z drużyną zdobył brązowy medal. Pojechał też na Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu, jednak tam ostatecznie nie miał szansy się zaprezentować.

W kolejnym sezonie także utrzymywał bardzo wysoki poziom, wielokrotnie zajmując miejsca na podium i w pierwszej dziesiątce zawodów. Ostatecznie zanotował swój najlepszy wynik w karierze, gdyż w klasyfikacji generalnej PŚ zajął 4. lokatę, a w klasyfikacji lotów uplasował się na najniższym stopniu podium.

Debiut Michala Doleżala

Gdy w sezonie 2019/20 funkcję trenera po Horngacherze przejął Michal Doleżal, który wcześniej odpowiadał za sprzęt zawodników, wszyscy obawiali się nieco, czy sprosta zadaniu. Wątpliwości zostały jednak rozwiane, gdyż Żyła nadal utrzymywał wysoką dyspozycję, wielokrotnie zajmując miejsca w pierwszej dziesiątce. Odniósł także drugie w karierze zwycięstwo w PŚ podczas zawodów w Bad Mitterndorf. Klasyfikację generalną lotów ponownie ukończył na 3. miejscu.

MINIONY SEZON

2020/21

Dochodzimy w końcu do niedawno zakończonego sezonu. Piotrek z pewnością może zaliczyć go do jednego z najlepszych w swojej karierze. Tak jak już wiemy, zakończył go na 7. lokacie w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 825pkt. Ponadto aż 5-krotnie stawał na podium i tylko raz nie zdołał zakwalifikować się do drugiej serii.

Podczas Mistrzostw Świata w Lotach w Planicy nie poszło mu może perfekcyjnie, gdyż uplasował się na 7. pozycji, jednak i tak był to najlepszy wynik wśród Polaków.

Turniej Czterech Skoczni zakończył na miejscu 5. i choć nie zdobył Złotego Orła, to może pochwalić się jedynym w swoim rodzaju Złotym Bażantem, który był nagrodą za wewnętrzną rywalizację z Andrzejem Stękałą.

Przyszedł czas na Mistrzostwa Świata w Oberstdorfie, gdzie działy się rzeczy wspaniałe. Piotr Żyła, który zawsze był uważany za lotnika, zawodnika odpowiedniego na skocznie duże i mamucie, zdobył złoto na skoczni normalnej! Dołączył tym samym do elitarnego grona Adama Małysza, Kamila Stocha i Dawida Kubackiego i stał się najstarszym Mistrzem Świata w historii! W drużynie zaś, już na skoczni dużej, zdobył kolejny w swojej karierze brąz.

Sezon zatem bardzo udany, a Piotrek im straszy, tym lepsze wyniki osiąga. Na szczęście nie myśli jeszcze o zakończeniu kariery i często śmieje się, że chce pokonać pod tym względem samego Noriakiego Kasaiego. Życzymy zatem powodzenia i wiatru pod narty!

źródło: informacja własna, Skijumping.pl, Wikipedia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s