Podsumowanie sezonu 2020/21 kadry Japonii

Za nami kolejny, 42. sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich mężczyzn oraz 10. sezon w rywalizacji pań. Był to również pierwszy sezon przeprowadzony w covidowej rzeczywistości, bez kibiców na trybunach oraz z wieloma ograniczeniami i przepisami, których trzeba było przestrzegać. Jak w nowej rzeczywistości poradzili sobie reprezentanci Japonii? Zapraszamy do lektury!

Mężczyźni

Puchar Świata

Najwyżej sklasyfikowanym reprezentantem Kraju kwitnącej wiśni ponownie był Ryoyu Kobayashi. Pomimo niezbyt udanego początku sezonu, gdzie zajmował miejsca głównie w drugiej dziesiątce zawodów, Japończyk ponownie pokazał, iż jest mocnym ogniwem w swojej kadrze. Kobayashi powoli, z konkursu na konkurs zaczął pokazywać zwyżkującą formę. Mimo to, na pierwsze podium (a zaraz pierwszą wygraną) w sezonie musiał czekać aż do 13. lutego. W Zakopanem Ryoyu odniósł swoją pierwszą z trzech wygranych w sezonie. Później pięciokrotnie stawał na podium, wygrywając dwa konkursy. Japończyk zajął 4. miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata oraz 2. miejsce w klasyfikacji lotów narciarskich. Japończyk zdobył tyle samo punktów co triumfujący Karl Geiger, jednak ze względu na fakt, iż wygrał tylko jeden z trzech konkursów wliczających się do klasyfikacji końcowej lotów, musiał zadowolić się drugą lokatą.

Najlepszy sezon w karierze zaliczyli również Yukiya i Keiichi Sato. Na początku sezonu pierwszy z Sato był zdecydowanym liderem w drużynie Hideharu Miyahiry, przez jakiś czas zajmując miejsce w czołowej ‚3’ klasyfikacji generalnej. Wysoka forma prezentowana na Mistrzostwach Japonii (Yukiya ustanowił letni rekord normalnej skoczni w Hakubie – 101 m), nie wystarczyła jednak na wywalczenie Pucharowego podium. Pomimo wygrania kwalifikacji w Engelbergu oraz Zakopanem, najniższy z zawodników w konkursach nie radził sobie tak dobrze. Yukiya 14 razy zajmował miejsca w czołowej ’10’ zawodów, nie punktował zaś tylko w czterech konkursach. Pomimo braku konkursowego podium, Japończyk pokazał, że jego forma rośnie, oraz że bardzo dobrze czuje się na skoczniach do lotów. Swoje pierwsze Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich zakończył na 6. miejscu, zaś podczas kończących sezon zmagań w Planicy poprawił swój rekord w lotach lądując na 237. metrze. Yukiya zakończył sezon na 11. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Udany sezon zaliczył również Keiichi Sato, który uplasował się na 20. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pomimo tego, iż Japończyk aż 8 razy nie mieścił się w czołowej ’30’ konkursu, sezon 2020/21 może zaliczyć do udanych. Drugi z konkursów w Niżnym Tagile zakończył na wysokiej, 5. pozycji. Poza tym miejsca w czołowej ’10’ zajmował jeszcze dwukrotnie: w Klingenthal oraz Zakopanem.

Naoki Nakamura, pomimo nierównej formy, zanotował najlepszy sezon w karierze, kończąc go na 34. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Najwyższa lokata wywalczona przez Japończyka to 16. miejsce. Naoki taką pozycję wywalczył dwukrotnie: na początku sezonu w Ruce oraz w marcu w Planicy.

Ze swoich występów w Pucharze Świata niezbyt zadowoleni mogą być zaś Junshiro Kobayashi oraz Daiki Ito. Najstarszy z braci Kobayashi zakończył sezon 2020/21 zakończył na 33. pozycji, najniższej od sezonu 2016/17, natomiast Daiki Ito, ze względu na problemy zdrowotne, przez cały sezon zdobył zaledwie 21 punktów, co pozwoliło mu zająć odległe, 55. miejsce w klasyfikacji PŚ.

Ostatecznie, Japończycy zajęli 6. miejsce w klasyfikacji Pucharu Narodów, zdobywając 3111 punkty, tracąc 2318 punkty do zwycięzców, Norwegów.

Puchar Kontynentalny

Ze względu na pandemię koronawirusa, Japoński Związek Narciarski podjął decyzję o niewysyłaniu zawodników ze swojego kraju na zmagania w tak zwanej „drugiej lidze”. Jedynymi zawodnikami, którzy startowali w Pucharze Kontynentalnym byli Noriaki Kasai, Junshiro Kobayashi, Naoki Nakamura oraz Yuken Iwasa. Starszy z braci Kobayashi brał udział w zmaganiach w Klingenthal, Willingen i Brotterode. To właśnie w Brotterode zaliczył swoje najlepsze występy, dwukrotnie kończąc na podium – na 3. i 2. pozycji. Starty te pozwoliły Japończykowi na zajęcie 11. miejsca w klasyfikacji PK.

Noriaki Kasai na zawody rangi Pucharu Kontynentalnego w Engelbergu wybrał się sam, opłacając swój wyjazd oraz wszystkie związane z nim koszta na własną rękę. Japoński weteran w ten sposób chciał ponownie dostać się do kadry Pucharu Świata i pokazać, że pomimo wieku jest w stanie konkurować z młodszymi zawodnikami. Niestety, sztuka się się zawodnikowi nie udała, gdyż Kasai oba konkursy ukończył poza czołową ’30’. Pierwsze zawody zakończył na 32. lokacie, zaś drugie na 35. Po nieudanych startach w zawodach niższej ligi, Japończyk wrócił do kraju, gdzie trenował i rywalizował na krajowym podwórku.

Naoki Nakamura w Pucharze Kontynentalnym w minionym sezonie startował tylko raz, w Innsbrucku, gdzie zajął 13. oraz 8. miejsce. Dzięki tym występom został sklasyfikowany na 56. miejscu w Pucharze Kontynentalnym.

Yuken Iwasa, podobnie jak Junshiro Kobayashi, brał udział w niemieckim tournée w Willingen, Klingenthal oraz Brotterode. Najlepszy wynik, 6. miejsce, osiągnął w pierwszym konkursie w Willingen. Miejsca w czołowej ’10’ zanotował także w trzecim konkursie w Willingen (10. miejsce) oraz w Klingenthal (8. miejsce). Dzięki tym występom Iwasa został sklasyfikowany na 27. miejscu w klasyfikacji PK.

FIS Cup i Mistrzostwa Świata Juniorów

Podobnie jak z Pucharem Kontynentalnym, Japończycy zadecydowali, iż tylko juniorzy startujący w Mistrzostwach Świata Juniorów wystartują w zmaganiach najniższej ligi w Finlandii. Najlepszym z Japończyków okazał się Ren Nikaido, który podczas zawodów FIS Cup zajmował odpowiednio 7. i 6. miejsce, zaś na MŚJ finiszował 6. Nikaido był jedynym zawodnikiem, któremu udało się zdobyć punkty w zawodach FIS Cup. Tatsunao Kobayashi, Daimatsu Takehana oraz Sota Kudo zajmowali miejsca od czwartej do szóstej dziesiątki zawodów.

Odrobinę lepsze dla młodych Japończyków okazały się Mistrzostwa Świata Juniorów, gdzie aż trzem reprezentantom udało się dostać do najlepszej ’30’. Jedynym, któremu ta sztuka się nie udało był Sota Kudo – Japończyk zakończył konkurs na 35. miejscu.

Panie

Puchar Świata

Jeśli zaś chodzi o zawodniczki, to najlepszą z pań ponownie okazała się Sara Takanashi. Japonka, po zaciętej walce, zajęła 2. miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata, tracąc zaledwie 9 punktów do zwyciężczyni, Niki Kriznar. Takanashi wygrała 3 konkursy oraz czterokrotnie zajmowała 2. i dwukrotnie 3. miejsce. W drugim konkursie w Hineznbach Japonka objęła prowadzenie na półmetku, jednak po pierwszej serii, po raz drugi w karierze, została zdyskwalifikowana za nieregulaminowy kombinezon. Dzięki swoim dobrym występom w Pucharze Świata, Japonka pobiła nowe rekordy – wygrała już 60. konkursów Pucharu Świata i 109 razy stanęła na podium cyklu, bijąc tym samym rekord Janne Ahonena. Na Mistrzostwach Świata w Oberstdorfie wywalczyła brązowy medal na skoczni normalnej oraz srebrny na skoczni dużej.

Najlepszy sezon w karierze zaliczyła również Nozomi Maruyama, która sezon 2020/21 zakończyła na 11. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Japonka czterokrotnie plasowała się w czołowej ‚6’ zawodów, zaś jej najwyższą lokatą było 4. miejsce wywalczone w Czajkowskim na skoczni normalnej.

Dobre starty w PŚ zanotowała także Yuki Ito. Japonka sześciokrotnie kończyła konkursy w czołowej ’10’ i nie punktowała tylko w drugim konkursie w Ljubnie, gdzie została zdyskwalifikowana za nieprzepisowe narty. Dzięki swoim dobrym i solidnym występom, została sklasyfikowana na 14. miejscu w klasyfikacji PŚ.

Z minionego sezonu z pewnością nie będą zadowolone Yuka Seto oraz Kaori Iwabuchi. Pierwsza z zawodniczek została sklasyfikowana na 30. pozycji w klasyfikacji generalnej PŚ, najniższym w swojej karierze. Japonka aż dwukrotnie została zdyskwalifikowana w konkursach: w Hinzenbach oraz w Rasnovie, gdzie dostała dyskwalifikacje za nieprzepisowy kombinezon. Kaori Iwabuchi zaś zajęła 31. miejsce w klasyfikacji PŚ, nie punktując w czterech konkursach: w Hinzenbach, Rasnovie oraz Niżnym Tagile, gdzie również dostała dyskwalifikację za nieprzepisowy kombinezon.

Japonki pod koniec sezonu zostały sklasyfikowane na 4. miejscu w klasyfikacji Pucharu Narodów. Takie same miejsce zajęły w konkursie drużynowym na Mistrzostwach Świata w Oberstdorfie.

Mistrzostwa Świata Juniorów

Japończycy zdecydowali, że na Mistrzostwa Świata Juniorów do Lahti wyślą cztery swoje zawodniczki: Ringo Miyajimę, Riko Sakurai, Kurumi Ichinohe oraz Ayukę Kamodę. Początkowo do Lahti miała lecieć Machiko Kubota, jednak na ostatnim treningu przed imprezą, Japonka zaliczyła upadek na skoczni, który okazał się być dla niej dość tragiczny – Japonka zerwała więzadło krzyżowe w kolanie.

Najlepszą z Japonek na dużej imprezie okazała się była kombinatorka norweska, Ringo Miyajima, która zajęła 14. miejsce. W czołowej ’30’ znalazła się jeszcze Riko Sakurai, która konkurs skończyła na 18. miejscu. Ayuka Kamoda oraz Kurumi Ichinohe nie znalazły się w gronie trzydziestu najlepszych zawodniczek i zakończyły zmagania odpowiednio na 34. i 35. pozycji.

Źródło: informacja własna, skijumping.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s