Top 10 negatywnych zaskoczeń w Pucharze Świata 2020/21

Zapraszamy na kolejny post z cyklu „Top 10”! Tym razem przedstawimy wam dzisiaj zestawienie negatywnych zaskoczeń, jakie pojawiły się w sezonie 2020/21, który dopiero co się zakończył.

10. Wakacje w środku sezonu kobiet, czyli odwołane konkursy i brak zastępstw

Można śmiało przyznać, iż ten sezon nie należał do łatwych przez wciąż panującą pandemię koronawirusa na świecie. Organizatorzy i inni przedstawiciele próbowali zaradzić tej sytuacji ale na nie wszystko znalazł się sposób. Odwołane konkursy panów w Pucharze Świata udało się zastąpić innymi, a panie nie skakały przez długi czas, co wywołało falę krytyki w mediach społecznościowych. Odwołano łącznie 10 konkursów pań i FIS nie zastąpił ani jednego z nich, w związku z tym dziewczyny miały dość długą przerwę w skokach w środku sezonu Pucharu Świata. Miejmy nadzieję, że następny sezon kobiet będzie bogatszy w konkursy.

9. Zawirowania w trakcie turnieju Planica7

Rywalizacja w Planicy w tym sezonie nie zaczęła się kolorowo. Odwołane kwalifikacje, przełożone konkursy, brak finałowych serii – tymi słowami można krótko opisać słoweński turniej na Letalnicy. Warunki pogodowe dawały mocno znać o sobie, utrudniając zawodnikom loty, a dyrektorowi podjęcie szybkiej i racjonalnej decyzji. Finalnie to Karl Geiger został zwycięzcą Planica7, mimo iż turniej był bardzo krótki ale Niemiec okazał się niepokonany nawet w takich warunkach. Dodatkowe konkursy na Letalnicy wydawały się dobrym pomysłem, lecz nie dały one zbyt wiele. Podejrzewamy, że większość kibiców, jak i sami skoczkowie inaczej wyobrażali sobie zakończenie sezonu w takim miejscu i latanie na tamtejszej mamuciej skoczni.

8. Brak Wellingera i Freitaga

Chyba każdy pamięta łzy Andreasa Wellingera, kiedy zdobył złoto na Igrzyskach Olimpijskich w 2018 roku na normalnej skoczni. A Richard Freitag, który w 2017/2018 roku miał swój sezon życia? Po tych zawodnikach zostały tylko cienie, a słuch o nich zaginął. Andreas Wellinger, młody 25-latek ma na swoim koncie wiele zwycięstw, jednakże po kontuzji doznanej w 2019 roku skoczek do dziś nie potrafi odnaleźć swojej niesamowitej formy sprzed kilku lat. Dlatego decyzją Horngachera w grudniu było odsunięcie Andreasa od kadry w tym sezonie. Drugi z Niemców podczas swojego życiowego sezonu doznał upadku, przez co nie wygrał Kryształowej Kuli, choć był naprawdę mocnym kandydatem. Freitag po sezonie, który zakończył się 4 lata temu również nie może dojść do formy z tamtego okresu, w związku z tym i on został odsunięty z kadry. Trzymamy kciuki, aby ci zawodnicy jeszcze kiedyś stanęli na podium i odnaleźli swoją formę na następne sezony.

7. Zaprzepaszczona szansa na złote medale dla Kramer i Takanashi

Mistrzostwa Świata w Oberstdorfie przyniosły wiele wrażeń i emocji. Marita Kramer była główną kandydatką wraz z Sarą Takanashi do zdobycia złotego medalu w konkursach tej rangi, jednakże Austriaczka wylądowała tuż za podium, a Takanashi zdobyła brązowy medal. Kramer prowadziła po pierwszej serii, dlatego większość osób była pewna, że to ona odniesie sukces. Przed jej finałowym skokiem jury obniżyło belkę co spowodowało, że dziewczyna nie stanęła na żadnym stopniu podium, a złoty medal zdobyła Ema Klinec. Polały się łzy i wybuchły spekulacje na temat obniżonej belki, a samym zaskoczeniem było brak medalu u Austriaczki, dla której ten sezon był jej życiowym. Sara Takanashi zdołała utrzymać swoją pozycję, choć i ona dążyła też do zdobycia pierwszego miejsca.

6. Hayboeck bez medalów w sezonie

Mimo, iż przez cały sezon 2020/21 Michael Hayboeck nie odniósł zwycięstwa w konkursie Pucharu Świata, to na Mistrzostwach Świata prezentował się on rewelacyjnie! W Planicy Austriak wygrywał treningi, jednakże w konkursie wylądował tuż za podium, choć był naprawdę mocnym kandydatem na lidera. Dominował również na treningach w Zakopanem, jak i na Mistrzostwach Świata w Lotach w Planicy tamtego roku i to on był głównie typowany do zdobycia złotego medalu. Niestety 29-latek wrócił do domu po tym sezonie bez żadnego trofeum, jak i medalu, mimo naprawdę niesamowitych występów i dalekich lotów. Może w następnym cyklu Pucharu Świata Austriakowi się poszczęści i to on będzie stawał na najwyższych stopniach podium.

5. Zakażenie za zakażeniem, czyli pandemia w kadrach i brak zasad

Na pewno obiły się wam o uszy sytuacje z zakażeniami w poszczególnych kadrach w tym sezonie. A już na pewno sytuacja z pozytywnym wynikiem na koronawirusa Klemensa Murańki, przez co Polacy mieli zostać wykluczeni ze startów w Turnieju Czterech Skoczni. Oczywiście wykonano ponownie testy, które okazały się negatywne, a finalnie Polacy normalnie wzięli udział w turnieju. Już na samym początku sezonu Austriacy nie mogli startować przez jakiś czas w konkursach, przez ciągłe zakażenia w kadrze, które spowodował asystent trenera, który nie przestrzegał zasad sanitarnych. Niektórzy ze Słoweńców również okazali się zarażeni, w związku z tym część poddano kwarantannie, jednakże kiedy Halvor Egner Granerud został zakażony, na kwarantannę udał się tylko on. Marita Kramer natomiast otrzymała błędny wynik na Covid-19 i z tego powodu straciła punkty oraz żółty plastron liderki. Z Mistrzostw Świata została wykluczona kadra Włoch pań, gdzie wykryto koronawirusa u skoczkiń, tak samo Polki również nie mogły wylecieć do Rosji z powodu zakażenia u jednej z dziewczyn. Zamieszanie w tym sezonie było ogromne, a brak zasad i błędne testy spowodowały cały ten chaos.

4. Odwołany Raw Air i wielka przerwa w Pucharze Świata

Zaskoczeniem na pewno było odwołanie całego norweskiego turnieju Raw Air, na który czekali wszyscy. Przez zamknięcie granic na terenie Norwegii z powodu koronawirusa, zdecydowano o nierozegraniu Raw Air w tym roku. Mimo to próbowano czymś zastąpić odwołane konkursy w Oslo, Trondheim, Lillehammer i Vikersund, jednakże nie udało się tego uczynić, w związku z tym na następne konkursy musieliśmy trochę poczekać.

3. Cicha woda brzegi rwie, czyli prawda o byłym trenerze Słoweńców z ust Zajca

Podczas Mistrzostw Świata w Lotach po nieudanych kwalifikacjach Słoweńców, Timi Zajc wziął sprawy w swoje ręce i opublikował na instagramie zdjęcie z podpisem nawołującym ich trenera, aby wziął odpowiedzialność za słabe wyniki w kadrze. Wpis ten nie rozszedł się bez echa, a sam autor tych słów został wyrzucony z kadry narodowej, jednakże zaskoczeniem było zrezygnowanie głównego trenera Słoweńców ze stanowiska. Ta sytuacja naświetliła trochę to, jakie konflikty działy się w słoweńskiej kadrze, a finalnie Timi Zajc wrócił do kadry, wcześniej publikując przeprosiny za wywołaną burzę w mediach. Słoweniec dostał również upomnienie od komisji dyscyplinarnej, a na miejsce trenera wszedł Robert Hrgota, który będzie prowadził kadrę do 2023 roku.

2. Dramatyczny upadek Norwega na Letalnicy

Chyba już każdy słyszał o masakrycznym upadku Daniela-Andre Tande w Planicy podczas trwającej tam serii próbnej. Mistrz Świata w Lotach z 2018 roku stracił równowagę po wyjściu z progu, po czym spadł z dużą siłą na zeskok i stracił przytomność. Mimo groźnie wyglądającego upadku 25-latek nie doznał bardzo poważnych obrażeń, a dziś dochodzi do siebie w Norwegii i nie może się doczekać, aby jak najszybciej wrócić na skocznię. Skoczkowie są przygotowywani jak zachować się w takiej sytuacji, lecz na mamuciej skoczni przy tak ogromnej prędkości, liczy się tylko szczęście. Miejmy nadzieję, że już więcej nie będziemy odczuwać takiego strachu i przerażenia, widząc i dowiadując się o tak dramatycznym upadku w Planicy tego sezonu, zwłaszcza tak dobrego skoczka jak Tande.

1. Granerud i niespodziewany koronawirus przed Mistrzostwami Świata

Halvor Egner Granerud, zwycięzca Kryształowej Kuli zdominował ten sezon całkowicie. Stanął aż 11 razy na najwyższym stopniu podium i każdy może przyznać, że norweski skoczek jest w bardzo dobrej formie. W grudniu zdobył srebro indywidualnie na Mistrzostwach Świata i na pewno miał jeszcze chęć zdobyć złoto, a taką okazją miał być Oberstdorf na początku marca. Niestety mimo tego, iż Granerud bardzo uważał i bał się latać samolotami z powodu trwającej pandemii, po testach w Niemczech wyniki potwierdziły, że jest zakażony koronawirusem. Było to duże zaskoczenie dla wszystkich, ponieważ obstawiano, że stanie jeszcze na podium Mistrzostw Świata w Oberstdorfie i zdobędzie kolejny medal. Lider Pucharu Świata przeszedł dość dobrze wirusa, dzięki czemu mógł startować później w Planicy, jednakże niedosyt z powodu braku złotego medalu w życiowym sezonie pozostanie.

Źródło: informacja własna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s