Podsumowanie sezonu PŚ Pań 2020/21

fot. EXPA

Sezon 2020/21 bezsprzecznie przeszedł już do historii, zatem najwyższy czas podsumować minioną zimę. Zapraszamy na przegląd ostatniej edycji Pucharu Świata w wykonaniu Pań!

Sezon pań nie był niestety tak długi jak panów. Rozpoczął się 18 grudnia, a zakończył 28 marca, jednak z powodu pandemii wiele zaplanowanych wcześniej zawodów zostało odwołanych i ostatecznie rozegrano jedynie 16 konkursów PŚ oraz 4 w ramach Mistrzostw Świata.

  • 18.12.2020 – Ramsau (indywidualny) – Marita Kramer
  • 23.01.2021 – Ljubno (drużynowy) – Słowenia
  • 24.01.2021 – Ljubno (indywidualny) – Eirin Maria Kvandal
  • 30.01.2021 – Titisee-Neustadt (indywidualny) – Marita Kramer
  • 31.01.2021 – Titisee-Neustadt (indywidualny) – Marita Kramer
  • 05.02.2021 – Hinzenbach (indywidualny) – Nika Kriznar
  • 06.02.2021 – Hinzenbach (indywidualny) – Sara Takanashi
  • 07.02.2021 – Hinzenbach (indywidualny) – Sara Takanashi
  • 18.02.2021 – Rasnov (indywidualny) – Nika Kriznar
  • 19.02.2021 – Rasnov (indywidualny) – Sara Takanashi
  • 20.02.2021 – Rasnov (mikst) – Norwegia
  • 25.02.2021 – MŚ Obestdorf (indywidualny) – Ema Klinec
  • 26.02.2021 – MŚ Oberstdorf (drużynowy) – Austria
  • 28.02.2021 – MŚ Oberstdorf (mikst) – Niemcy
  • 03.03.2021 – MŚ Oberstdorf (indywidualny) – Maren Lundby
  • 20.03.2021 – Niżny Tagił (indywidualny) – Marita Kramer
  • 21.03.2021 – Niżny Tagił (indywidualny) – Marita Kramer
  • 26.03.2021 – Czajkowski (indywidualny) – Marita Kramer
  • 28.03.2021 – Czajkowski (drużynowy) – Austria
  • 28.03.2021 – Czajkowski (indywidualny) – Marita Kraer

Polki

Reprezentacja Polski drugi sezon spędziła pod wodzą trenera Łukasza Kruczka. Niestety, występy Polek nie były zbyt udane. Kamila Karpiel, wracająca po kontuzji, jedynie raz zdołała zakwalifikować się do drugiej serii, zdobywając jeden punkt w tegorocznym cyklu PŚ. Podobnie Kinga Rajda, która rozpoczynała sezon jako liderka polskiej ekipy, nie może zaliczyć minionej zimy do udanych. Po jej fatalnym upadku podczas Mistrzostw Polski jej forma znacznie się pogorszyła i ostatecznie zdobyła jeden punkt w całym PŚ. Trzeba jednak szukać pozytywów, którym z pewnością jest Ania Twardosz. Nasza reprezentantka wielokrotnie kwalifikowała się do konkursów i kilka razy weszła nawet do drugiej serii, mając tym samym najlepszy, jak do tej pory, sezon w karierze. Miłym zaskoczeniem okazała się też Nicole Konderla. 19 – letnia Polka zaczęła swoją przygodę ze skokami niespełna 5 lat temu, a zapewniła sobie miejsce w składzie na Mistrzostwa Świata w Oberstdorfie, co więcej, udało jej się wywalczyć miejsce w konkursie na skoczni dużej, co było dla niej z pewnością dużym osiągnięciem.

Mówiąc o Polkach w kontekście MŚ trudno nie wspomnieć o sprawie pomiędzy trenerem Kruczkiem, Adamem Małyszem a naszymi zawodniczkami. Wszystko zaczęło się od dość słabych wyników naszych reprezentantek na imprezie mistrzowskiej, później Kamila Karpiel udzieliła wywiadu, z którego wynikało, że raczej średnio dogaduje się z trenerem Łukaszem. Całość skomentował Małysz, który otwarcie mówił o rozczarowaniu wynikami Polek oraz o zaskoczeniu strategią pracy Kruczka, która raczej mu się nie podoba. Na koniec swoje trzy grosze dorzucił sam trener, który próbował nieco załagodzić sytuację oraz stwierdził, że wolałby, aby Adam Małysz wpierw porozmawiał z nim, później dopiero z dziennikarzami. W sieci dość szybko zrobiło się głośno o całej sytuacji, jednak afera została szybko zażegnana, a wszystkie strony doszły do jako takiej zgody.

Ostatecznie nasze zawodniczki zajęły następujące miejsca w klasyfikacji generalnej:

  • Ania Twardosz 44. pozycja (8 pkt.)
  • Kinga Rajda ex aequo z Kamilą Karpiel 47. pozycja (1 pkt.)

Klasyfikację Pucharu Narodów Polki zakończyły na 9. miejscu.

Mistrzostwa Świata 22.02 – 07.03

O Polkach wszystko zostało już powiedziane, jednak warto skupić się teraz na całej reszcie świata. Dokładne podsumowanie tej imprezy, możecie znaleźć tutaj. W skrócie jednak: rywalizację na skoczni normalnej wygrała nieoczekiwanie Ema Klinec, która nigdy wcześniej nie wygrała zawodów PŚ! Podium uzupełniły wówczas Maren Lundby oraz Sara Takanashi. W zmaganiach drużynowych równych sobie nie miały Austriaczki, które wyprzedziły Słowenki i Norweżki. W konkursie drużyn mieszanych triumfowali Niemcy nad Norwegią i Słowenią. Historyczny konkurs pań na skoczni dużej podczas MŚ wygrała zaś niezawodna Maren Lundby, za którą uplasowały się Sara Takanashi i Nika Kriznar.

Sprawa Marity Kramer

Niesamowitym zaskoczeniem tego sezonu była młodziutka Marita Kramer – Austriaczka prezentowała świetną formę i była liderką całego cyklu, jednak… do czasu. Przed zawodami w rumuńskim Rasnovie, które odbywały się w dniach 18 – 20 marca, wynik testu na koronawirusa dał wynik niejednoznaczny, a potem pozytywny. Testy zostały powtórzone i dały wyniki negatywne, jednak Austriaczki nie dopuszczono do żadnego z trzech konkursów odbywających się w czasie tego weekendu. Pomimo, że Kramer przyjechała tam jako liderka PŚ, opuszczała Rumunię na 4. pozycji i została praktycznie pozbawiona szans na triumf w klasyfikacji generalnej.

Pomimo, że zawodniczka błyszczała w dalszej części sezonu, szczególnie podczas cyklu Blue Bird w Rosji, konkursów było za mało, by odrobić straty z Rumuni. Ostatecznie, pomimo wygrania największej liczby konkursów w sezonie, Marita stanęła na 3. miejscu klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Blue Bird i walka o kryształową kulę 20 – 28.03

Sezon PŚ pań kończył rosyjski cykl Blue Bird, na który składały się cztery konkursy w Czajkowskim i Niżnym Tagile. Dokładne podsumowanie tego turnieju możecie znaleźć tutaj. Prym wiodły trzy zawodniczki: Marita Kramer, Sara Takanashi i Nika Kriznar. Najlepsza okazała się Austriaczka, która wygrała wszystkie konkursy indywidualne, jednak pomimo swojego szturmu nie zdołała  wywalczyć triumfu w klasyfikacji generalnej. O niego zacięcie rywalizowały Nika Kriznar ze Słowenii oraz Sara Takanashi z Japonii, dla której była by to już piąta kryształowa kula! Obie panie nie dawały za wygraną do samego końca i zmieniały się na prowadzeniu z konkursu na konkurs. Ostatecznie minimalną różnicą (kwestia jednego miejsca) wygrała młoda Słowenka, dla której była to pierwsza kryształowa kula. Tym samym dołączyła ona do elitarnego grona Primoża Peterki i Petera Prevca.

W Pucharze Narodów triumfowały Austriaczki z łączną sumą 3053 pkt, drugie były Słowenki ze stratą 170 pkt, a trzecie Norweżki, którym do liderek zabrakło 573 pkt.

pozostałe wyniki możecie znaleźć poniżej:

Tym sposobem dotarliśmy do końca sezonu, który pomimo że był dość krótki, obfitował w ogromne emocje. Dajcie znać, co Was zaskoczyło najbardziej i nie pozostaje nam nic innego, niż czekać do następnej zimy.

źródło: informacja własna, Skijumping.pl

2 myśli w temacie “Podsumowanie sezonu PŚ Pań 2020/21

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s