Legendy skoków narciarskich – Eddie "Orzeł" Edwards

fot. Blog Tirol
Skoki Okiem Kobiet powracają w serią „legendy skoków narciarskich”. Dzisiejszy post będzie jednak dość nietypowym – pod lupą, albowiem, znajdzie się Eddie Edwards. 

Michael Thomas Edwards (znany również jako Eddie „Orzeł” Edwards), urodził się 5 grudnia 1963 roku w brytyjskim mieście, Cheltenham. Swoją „przygodę” z nartami rozpoczął w wieku 13 lat podczas szkolnej wycieczki. Edwards był pierwszym reprezentantem Wielkiej Brytanii w skokach narciarskich, uczestniczącym w igrzyskach olimpijskich. Michael zaczynał od narciarstwa alpejskiego, szybko jednak ukierunkował się na skoki narciarskie. 
Brytyjczyk zadebiutował w Pucharze Świata w grudniu 1986 roku (dokładniej 30 grudnia), w Oberstdorfie. Oddał skok na 60 metrów, zajmując ostatnie 110 miejsce. Jego pierwszy skok w zawodach rangi FIS miał jednak miejsce cztery dni wcześniej, 26 grudnia, w konkursie Pucharu Europy w Sankt Moritz. Nie ukrywajmy, przygoda Edwardsa z tą dyscypliną sportową nie była usłana różami. Za każdym startem w konkursach skoków narciarskich, skoczek kończył na ostatnich lokatach. 
Co ciekawe… oprócz sportów zimowych, Eddie Edwards miał także inne zainteresowania. W latach 90. nagrał dwie piosenki: Mun nimeni on Eetu oraz Eddien siivellä. Pod koniec XX wieku, w 1999 roku, wydał książkę „On the piste”, gdzie opowiedział swoją historię ze skokami narciarskimi. Swoich sił próbował także w skokach kaskaderskich. 
W 2015 powstał film opowiadający historię brytyjskiego skoczka, pod tytułem „Eddie zwany Orłem”. Film wyreżyserował Dexter Fletcher, a w roli Eddiego na ekranie wystąpił Taron Egerton. Film o tej wyjątkowej legendzie skoków narciarskich możecie znaleźć online. 
Źródło: informacja własna, The Guardian, Daily Mail, BBC

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s